Mówi się, że piękno tkwi w oku patrzącego. I chociaż nie da się zaprzeczyć, że po świecie chodzi wiele kobiet ogólnie uważanych za piękne, tak naprawdę uroda i urok tkwią w każdej z pań… Szkoda tylko, że nie każda pani w to wierzy. Poczuć się pięknie we własnej skórze – jak osiągnąć ten etap?

Samoakceptacja

Niektóre kobiety dosłownie emanują urodą, czarem i seksapilem. Emanują jakąś dobrą energią, po prostu ma się ochotę przebywać w ich towarzystwie. Przez wiele osób uważane są za piękne, choć gdyby przyjrzeć się im bliżej, ich uroda wcale nie jest nieskazitelna. W czym zatem tkwi ich sekret? Z pewnością duże znaczenie ma samoakceptacja. Jeżeli lubimy siebie, akceptując swoje mocne strony i zalety, umiejętnie je podkreślając, a jednocześnie akceptujemy też swoje słabe strony, które nie spędzają nam snu z powiek, ma miejsce naprawdę zdrowa równowaga. Takie kobiety cieszą się z tego, jakie są. Nie tracą czasu na ciągłe rozmyślanie o swoich mankamentach. Doceniają swoje atuty, cieszą się nimi i pokazują je w piękny sposób.

Umiejętne podkreślanie własnych atutów

Umiejętne podkreślanie własnych atutów to droga do tego, by coraz częściej czuć się lepiej we własnej skórze. Warto zatem znaleźć mocne strony swojego wyglądu, a następnie wokół nich budować swój makijaż czy strój. To mogą być piękne oczy, które seksownie podkreśli się makijażem. Długie nogi, które można wyeksponować w sukience o stosownej długości. Subtelne dłonie, które pięknie ozdobi się pierścionkami oraz bransoletkami. Zwykle każda z kobiet ma trochę więcej niż tylko jeden atut. Jeżeli zacznie je dostrzegać i eksponować, ma szansę przestać czuć się jak szara myszka, którą opisują tylko kompleksy.

Uroda to nie tylko wygląd

Kobiety, które dobrze czują się we własnej skórze, wiedzą o tym, że uroda to nie tylko wygląd. Piękne kobiety mają w sobie coś więcej niż tylko idealnie symetryczną twarz czy figurę klepsydry. Mają ciekawe zainteresowania, pasjonują się czymś, są w czymś zwyczajnie dobre. Nie muszą być to rzeczy na miarę Nobla. Poczucie własnej wartości, budowane na podstawie dobrych doświadczeń z codziennego życia, dodaje blasku każdej kobiecie. Brak poczucia własnej wartości zaś ten blask zabija. Warto pamiętać o tym w znaczeniu dosłownym. Silny stres powoduje wydzielanie hormonów stresu (adrenalina, kortyzol). Hormony stresu natomiast, działając na organizm przez długi czas, negatywnie wpływają na wygląd. Cera staje się szara i ziemista, sylwetka przygarbiona, ruchy nerwowe. To nigdy nie wygląda dobrze, nawet jeżeli kobieta obiektywnie jest piękna.